FAKTY
Cz, 2006-06-08 10:13 (aktualizacja: 10:18)

Strona „Krew i Honor” wciąż działa

Na nic zdało się zlecenie przez premiera Kazimierza Marcinkiewicza likwidacji faszystowskiej strony „Krew i Honor” – zainstalowana na amerykańskim serwerze witryna wciąż się otwiera i jest aktualizowana.
< fot. strona polskiej odnogi Blood and Honour
 
- Dwa tygodnie temu wydałem dyspozycję podjęcia działań na gruncie międzynarodowym, prowadzących do likwidacji tej strony w języku polskim i nie tylko - mówił dwa dni temu premier. Jednak jak donosi reporter RMF, witryna działa w najlepsze. W ostatniej aktualizacji faszyści kpią z policjantów. Twierdzą, że dwie zatrzymane do tej pory osoby nie mają nic wspólnego ze stroną „redwatch”.
Więcej na ten temat:

Autorzy zapowiadają kolejne aktualizacje strony, a także nowe zdjęcia i nowe informacje o osobach, które – ich zdaniem – należy zwalczać. Cały czas uzupełniają także listę osób, uznawanych przez nich za Żydów bądź osoby o żydowskim pochodzeniu. W spisie znaleźli się m.in. niemal wszyscy polscy biskupi.
 
zobacz także
najnowsze fakty
SZUKAJ W FAKTACH