Wiceminister rolnictwa Artur Ławniczak zapewnił po spotkaniu z delegacją protestujących rolników, że resort ma pełną wolę systemowego rozwiązania problemów całego rolnictwa, nie tylko związanych z trzodą chlewną.
Liderzy związkowi liczą, że w trakcie przyszłotygodniowych rozmów zapadną konkretne decyzje. Jak powiedział przewodniczący Solidarności Rolników Indywidualnych Jerzy Chróścikowski, jeżeli strony nie dojdą do porozumienia, to rolnicy "będą musieli podjąć dalsze działania statutowe", co może oznaczać kolejne protesty.
Hodowcy trzody chlewnej złożyli petycję skierowaną do szefa tego resortu, w sprawie sytuacji na polskiej wsi i opłacalności produkcji rolnej. Następnie demonstranci wyruszyli przed Kancelarię Pemiera. Wiceminister rolnictwa Artur Ławniczak zaprosił przedstawicieli rolników na rozmowy. Rolnicy chcieli jedynie złożyć petycję skierowaną do premiera Donalda Tuska, w której domagają się poprawy sytuacji na rynku trzody chlewnej.
W petycji rolnicy wskazują na złą sytuację na rynku trzody chlewnej, nieopłacalność produkcji ze względu na niskie ceny skupu żywca wieprzowego, opowiadają się przeciwko wielkopowierzchniowym fermom tuczu oraz domagają się wprowadzenia kontroli weterynaryjnej importowanego mięsa i świń.
Według szacunków policji w proteście wzięło udział około tysiąca rolników.
W proteście wzięli udział rolnicy związani ze związkiem zawodowym rolników "Solidarność" oraz Ogólnopolskim Porozumieniem Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych oraz Związek Zawodowy Rolników Ekologicznych.
Według danych resortu rolnictwa, w dniach 14-20 stycznia za trzodę chlewną średnio płacono 3,47 zł/kg, tj. o 9,1 proc. mniej niż w poprzednim tygodniu, o 2 proc. mniej niż przed miesiącem, ale o prawie 10 proc. więcej niż przed rokiem.
Trzoda chlewna stanowi 40 proc. dochodów rolniczych, a w strukturze wydatków ludności na żywność mięso stanowi aż 30 proc. Wieprzowina zaś jest podstawowym gatunkiem mięsa spożywanym przez Polaków. Konsumpcja wynosi 42 kg rocznie na osobę.