http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gospodarka >  IDG

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Gospodarka - Gazeta.pl

6% internautów odpowiada za 50% kliknięć w reklamy

Internet Standard
2008-02-13, ostatnia aktualizacja 2008-02-13 12:31

Zaledwie 6% użytkowników internetu tzw. "heavy clickers", odpowiada za 50% kliknięć w reklamy graficzne, wynika z badania przeprowadzonego wspólnie przez Starcom USA, comScore i Tacoda. W raporcie zatytułowanym "Urodzeni klikacze" autorzy kwestionują sensowność używania wskaźnika CTR (Click-Through-Rate).

Zdaniem autorów raportu "heavy clickers", czyli grupa osób, które najczęściej klika w reklamy graficzne, jest zupełnie nie reprezentatywna dla populacji amerykańskich internautów. "Klikacze" to osoby w wieku 25-44 lat, z dochodami nie przekraczającymi 40 tys, USD rocznie, spędzające w sieci czterokrotnie więcej czasu niż "zwykli" użytkownicy, jednak wydające na produkty reklamowane w sieci mniej niż "typowy" użytkownik.

Co więcej, z badań Starcomu wynika, że nie ma żadnej korelacji pomiędzy liczbą kliknięć w reklamy online a świadomością marki. Brak także korelacji pomiędzy mierzoną postawą wobec marki, a liczbą kliknięć jakie miały reklamy tejże marki. Autorzy sugerują, że wskaźnik CTR ( czyli stosunek liczby odsłon reklamy do liczby kliknięć) jest najmniej istotny w przypadku kampanii mających na celu zbudowanie świadomości marki.

-Chociaż klikanie nadal może być trafnym wskaźnikiem kampanii typu "direct response", to przeprowadzone przez nas badanie pokazuje, że CTR nie jest dobrym wskaźnikiem jeśli chodzi o efektywność kampanii brandingowych - komentuje Erin Hunter, wiceprezes comScore.

Więcej: oficjalna informacja prasowa Starcom MediaVest

Piotr Zalewski

Źródło: Internet Standard

Szukaj pracy

praca