-Mam nadzieję, że to kwestia przyszłego roku, kiedy będziemy mieć poziom rynkowy - powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej prezes Bardan.
Do obszarów, które bank będzie chciał poprawić, prezes zaliczył wskaźnik kosztów do dochodów, który po I kwartale wynosił 66 proc.
-Mamy niewłaściwą strukturę kosztów. Musimy je uracjonalnić, to pozwoli zmienić nam stronę przychodową - powiedział Bardan, dodając, że jednym z elementów zmian będzie w większym stopniu uzależnienie wynagrodzeń od sprzedaży.
Prezes poinformował, że sprzedaż kwietniowa kredytów hipotecznych i gotówkowych jest również dobra i bank obserwuje w tych obszarach dalsze wzrosty.
-Chcemy kontynuować strategię. Chcemy zintegrować obsługę klientów, jeśli chodzi o ich zróżnicowane potrzeby - powiedział Bardan.
Prezes poinformował, że Kredyt Bank będzie pracował nad zmianą swego wizerunku na rynku.
Od początku 2008 roku bank utworzył 16 nowych placówek, obecnie ma ich 389. Zgodnie z programem rozbudowy sieci na koniec 2008 roku ma być ich w sumie 400.
-Program budowy oddziałów odbywa się zgodnie z planem. Wszystko wskazuje na to, że do końca roku będzie on zakończony - powiedział Bardan.
Prezes poinformował, że Kredyt Bank będzie chciał większą uwagę skupić na obsłudze małych i średnich firm.
-To segment, w którym jest bardzo dużo do zrobienia - powiedział Bardan.
Współczynnik wypłacalności Kredyt Banku po I kwartale wynosił 9,5 proc. Bank wziął w marcu pożyczkę podporządkowaną o wartości 100 mln franków szwajcarskich, jednak obecny poziom współczynnika tego nie odzwierciedla.
-Nie mamy problemów z kapitałem, z płynnością - powiedział Bardan.




Wasze komentarze
dodaj komentarz