Amerykańskie giełdy zakończyły sesje wzrostami indeksów choć początek notowań tego nie zapowiadał. W pierwszej części handlu panowała duża zmienność nastrojów. Znów rządziła nimi ropa. Jej kurs zbliżał się do 127 USD, ale potem spadł, ostatecznie kończąc dzień na poziomie 124,12 USD, najniższym w tygodniu. To zmieniło sytuację na rynku. Indeksy ruszyły w górę. Dodatkową zachętą były wiadomości o dużych transakcjach. Ponad 40 proc. drożały akcje CNet Networks. Za prawie 2 mld USD postanowił przejąć go koncern medialny CBS, kusząc akcjonariuszy 45 proc. premią. Przez większą część sesji drożały akcje Comcast, który kupuje internetowy portal społecznościowy Plaxo. Do poprawy nastrojów przyczynili się także detaliści, J.C Penney i Tiffany, publikując lepsze niż oczekiwano wyniki kwartalne. Indeks branży ustanowił w czwartek tegoroczne maksimum. Przez większą cześć sesji drożały wyraźnie akcje Yahoo. Carl Icahn potwierdził, że będzie walczył o zmiany we władzach spółki. Chce w ten sposób przeforsować sprzedaż Yahoo Microsoftowi.
Opublikowane w czwartek dane makro wywołały mieszane nastroje. Indeks N.Y. Empire State, pokazujący aktywność przemysłu wytwórczego w regionie Nowego Jorku miał niższą wartość niż oczekiwano. Przeciwnie było w Filadelfii, gdzie indeks Philly Fed okazał się wyższy niż oczekiwano, choć nadal pokazywał spadek aktywności. Podane przed sesją dane o liczbie tzw. nowych bezrobotnych okazały się lepsze niż oczekiwano. Nie poprawił jednak sytuacji indeks nastrojów w branży budowlanej, NAHB/Wells Fargo, którego wartość spadła po trzech miesiącach stabilizacji. W czwartek znów dał o sobie znać Ben Bernanke. Szef Fed wezwał spółki finansowe do zwiększenia kapitałów w czym upatruje szansę na ożywienie działalności kredytowej i stymulację wzrostu gospodarczego.
Jerzy Buzek stał się twarzą walki Polski o dobry pakiet klimatyczny i system handlu emisjami. Taki polski odpowiednik znanego amerykańskiego polityka i propagatora ekologii.
Amerykański JP Morgan nie odpuszcza. Najpierw wydał skrajnie niekorzystny raport dla złotego, później dla całej polskiej gospodarki. Teraz okazuje się, że to on stoi za potężnym zamieszaniem na GPW z ubiegłego tygodnia. KNF podejrzewa manipulację i już zawiadomiła prokuraturę.
Podejrzenia o manipulację, kontrowersyjne raporty, osłabienie złotego - tak kojarzy się polskim inwestorom i ekonomistom JP Morgan. Takich inwestorów nie chcemy.
Gdy JP Morgan realizował feralne zlecenie na cudownym fixingu, ktoś zajął dużą pozycję krótką na kontraktach terminowych. Zgarnął nawet kilka milionów złotych. Ale czy chodzi tylko o pieniądze?
Co z tym kryzysem...?
Wstrzymano budowę najwyższego budynku w Europie (7)
Falstart cyfrowej biblioteki UE
Rogers, Soros, czy Buffett? (2)
Dziwne zachowanie posłanki Kruk (12)
Skarby i klątwy
Do połowy wieku będzie o 20 proc. mniej Polaków (3)
Komentarz Piotra Kuczyńskiego: Indeks S&P 500 cofnął się o 11 lat (3)
Mocne akordy millenium w Wilnie
Komentarz Jacka Zalewskiego: Komisja daje alibi rządowi
Komentarz Adama Sofuła: Początek polityki
10 mln USD i mamy żywego mamuta (6)
Czarnecki też nie lubi dziennikarki (63)
Polacy polubili komórki i konta bankowe (2)
Mafia wydała płytę DVD
Uważaj na limity prędkości na Wyspach! (4)
W polskiej telewizji kobieta nie może być stara (13)
Oda do miłości (12)
Kryzys finansowy spełnieniem "proroctwa" kard. Ratzingera? (22)
Buffet popełnia błąd za błędem (24)
FOTOGALERIA: Ford pokazał najnowszego mustanga (8)
Torba z narzędziami odleciała w... kosmos (10)
Totalizator kusi Los Milionos (5)
Zagraniczne firmy na GPW. Po co? (7)
FOTOGALERIA: Prezes banku to też człowiek...
Galon benzyny czy akcja GM? Oto jest pytanie... (1)
Szczupłe nie są skuteczniejsze (4)